Trop czekoladowej komnaty

Rzeźbiarze minionych wieków nawet nie śnili o czekoladzie jako o surowcu do tworzenia dzieł sztuki. Czekolada weszła do pracowni rzeźbiarskich dopiero na przełomie XX i XXI wieku. Z deserowego, mlecznego lub białego tworzywa powstają wieże, pocztówki, zamki, pociągi, a nawet komnaty.

 

Projekt stworzenia czekoladowej komnaty na zamku w Mirze na Białorusi powstał w pracowni Andreja Lejna. Czekoladowe dzieło miało wyjść spod dłuta krymskiego cukiernika Nikołaja Popowa. Do stworzenia czekoladowej komnaty trzeba było zgromadzić tonę czekolady, a kolejne tony miały wyściełać 100 m kw. powierzchni wystawienniczej w twierdzy brzeskiej. Przedsięwzięcie szumnie zapowiadały w 2014 r. białoruskie i zagraniczne media.

Informacja o budowie czekoladowej komnaty obiegła Polskę rok temu, gdy w Grodnie przy naszej granicy cukiernik Nikołaj Popow otworzył swoją czekoladową wystawę. Zwiedzający mogli oglądać czekoladowe korony imperium rosyjskiego, metrowy czekoladowy stół, jajka wzorowane na jajkach Faberge, a także czekoladowe naczynia i inne przedmioty codziennego użytku (*). Najbardziej efektownym eksponatem była 2-metrowa kopia wieży Eiffla, ważąca 45 kg i składająca się z 512 czekoladowych części.

Czy udało się stworzyć zapowiadaną szumnie czekoladową komnatę? Próbujemy to ustalić wspólnie białoruskimi partnerami handlowymi, którzy wprowadzają nasze czekoladowe pocztówki na wschodni rynek. Przypomnijmy, że kolekcja czekoladowych płaskorzeźb obejmuje najważniejsze miasta Polski. Dzięki temu czekoladowe pocztówki, wykonywane ręcznie według projektu cenionych rzeźbiarzy, są oryginalną pamiątką z Polski. Mowa m. in. o czekoladowym zamku w Olsztynie czy Malborku, o czekoladowym Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie czy o czekoladowej fontannie w Gdańsku. Te czekoladowe reliefy urzeczywistniają marzenia twórców o tworzeniu dzieł sztuki z czekolady...

(*) Źródło: bialorus.pl

1 komentarz

  1. Mam znajomego, którego rodzina mieszka na Białorusi. Postaram się czegoś dowiedzieć w tej sprawie.

Zostaw swój komentarz